This page has found a new home

Blogger 301 Redirect Plugin Pink Envelope: Semla - pszenna bułeczka z masą migdałową

poniedziałek, 12 stycznia 2015

Semla - pszenna bułeczka z masą migdałową

Semla szwedzka bułeczka przepis Odkąd wypatrzyłam te bułeczki na stronie Moje Wypieki musiałam przetestować ten przepis. Semla to pszenna bułeczka nadziewana masą migdałową i bitą śmietaną. W Szwecji jest to tradycyjny słodki przysmak, którym zajadają się w ostatni dzień karnawału - tłusty wtorek. Oryginalnie semlę podaje się w głębokim talerzu, z ciepłym mlekiem. Jednak na pierwszy raz chciałam wypróbować bez tego dodatku. Pyszny deser, z masą migdałową i bitą śmietaną, przekonał do siebie już po pierwszym gryzie.
A jeżeli mowa o Szwecji to polecam Wam blog Natalii - Szwecjoblog. Od dłuższego czasu regularnie odwiedzam i zaczytuję się w świetnych tekstach o Szwecji (a wszystko zaczęło się od kiszonego śledzia). Zobaczycie ciekawe miejsca, gdybyście mieli w planach wycieczkę w tamte rejony. Zapoznacie się także z kulturą oraz szwedzkimi bestsellerami i kinem.


Składniki (na 10 szt. bułeczek)
20 g świeżych drożdży
200 ml mleka
2 i 1/3 szklanki mąki pszennej
1/2 łyżeczki soli
90 g masła
2 jajka
1/3 szklanki cukru
1 łyżeczka kardamonu

Nadzienie
100 g zmielonych migdałów
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżeczka cukru wanilinowego
50 ml wody
1 łyżka śmietanki 30%

Dodatkowo
400 ml śmietanki 30%
2 łyżki cukru pudru

Sposób przygotowania
Przygotować rozczyn - 1/2 szklanki mleka podgrzać. W miseczce pokruszyć drożdże, wsypać łyżkę cukru i mąki, zalać ciepłym mlekiem i dobrze wymieszać. Przykryć ściereczką i odłożyć w ciepłe miejsce na 10-15 min.
Roztopić masło, wlać resztę mleka i podgrzać. Mąkę przesiać, dodać cukier, sól, kardamon, jajko, masło z mlekiem i rozczyn. Wyrabiać ciasto do czasu, aż będzie miękkie i elastyczne. Uformować kulę i przełożyć do oprószonej mąką miski i przykryć ściereczką. Odłożyć w ciepłe miejsce na 1,5 godz.
Wyłożyć blaszkę papierem do pieczenia. Wyrośnięte ciasto na bułeczki podzielić na 10 części. Uformować z każdej kulkę i układać w dużych odstępach od siebie. Przykryć i odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce na 40 minut.
Nagrzać piekarnik do 220 stopni. Roztrzepać jajko z 1 łyżką mleka i posmarować je. Piec ok 7 -10 minut do złotego koloru. Ostudzić na kratce.
W między czasie przygotować nadzienie migdałowe - do miski przesypać zmielone migdały, dodać cukier, wodę, łyżkę śmietanki i wszystko razem zmiksować na gładką masę. Mocno schłodzoną śmietankę ubić z cukrem pudrem na sztywno i przełożyć do rękawa cukierniczego.
Z każdej ostudzonej bułeczki odkroić górę i zrobić dziurę. Wypełnić środek masą migdałową, wierzch przystroić bitą śmietaną. Przykryć górą bułeczki i posypać cukrem pudrem.
Semla bułeczka z bitą śmietaną

Etykiety: ,

Komentarze (21):

12 stycznia 2015 09:12 , Blogger Asia W pisze...

bułeczki wyglądają rewelacyjnie!!!Ja bardzo często korzystam z przepisów Doroty, ona jest dla mnie mistrzynią jeśli chodzi o słodkości.Pozdrawiam cieplutko.

 
12 stycznia 2015 09:45 , Blogger Waniliowa Chmurka pisze...

alez one pyszne musialby byc.... :)
Pozdrowienia!

 
12 stycznia 2015 10:11 , Blogger Marzena W pisze...

Jakie piękne zdjęcia i cała stylizacja :) Cudnie :)

 
12 stycznia 2015 12:33 , Anonymous napiecyku pisze...

Masa z migdałami musi świetnie smakować, zabieram jedną :)

 
12 stycznia 2015 13:46 , Blogger Gosia pisze...

Uwielbiam Szwecję i szwedzką kuchnię, przede wszystkim za tyle migdałowych pyszności. Semlor to jedne z moich absolutnie ulubionych bułeczek, jeśli nie ulubione :)

 
12 stycznia 2015 14:43 , Blogger Sosna pisze...

Takie cudowne, że aż szkoda jeść :D

 
12 stycznia 2015 16:20 , Anonymous ladylaura pisze...

Piękne.

 
12 stycznia 2015 20:43 , Blogger Marta pisze...

No i jak zwykle narobiłaś mi apetytu, a pora już taka, że nie wypada jeść... ;) Nie próbowałam jeszcze nigdy tych bułeczek, ale nadrobię przy najbliższej okazji.

 
12 stycznia 2015 21:11 , Blogger Angie pisze...

Przepięknie wyglądają na tych Twoich zdjęciach!: )

 
12 stycznia 2015 21:45 , Blogger Salvador Dali pisze...

wow.. wyglądają jak bomby szczęścia.. :D

 
12 stycznia 2015 22:08 , Blogger Natalie pisze...

Pierwszy raz widzę takie cudo na oczy! Boskie, chętnie bym spróbowała :)

 
12 stycznia 2015 23:19 , Blogger Krystyna Boner pisze...

Bułeczki apetyczne. Cudne zdjęcia. No cóż, ślinka mi cieknie jak patrzę na nie :)

 
13 stycznia 2015 10:13 , Blogger Łucja pisze...

Śliczne bułeczki, nigdy takich nie jadłam i chyba w tym roku takie zrobię :D

 
13 stycznia 2015 10:38 , Blogger AZgotuj! pisze...

Poleciał mi ślinka- ale śliczne:)

 
13 stycznia 2015 15:44 , Blogger Piotr Fil pisze...

Wyglądają i pewnie smakują wyśmienicie :)

 
13 stycznia 2015 21:44 , Anonymous Magda C. pisze...

Jakie cudowne, aż ślinka leci :)

 
14 stycznia 2015 11:02 , Blogger DżemDżus pisze...

Bardzo pięknie się prezentują bułeczki te. Zdjęcia są tak urokliwe i tyle w nich magicznego piękna że trudno się w nich nie zakochać :)

 
14 stycznia 2015 18:26 , Blogger foodwithpassionbydominika pisze...

Wyglądają obłędnie :)

 
15 stycznia 2015 17:43 , Blogger N. ze Szwecjobloga pisze...

Wyszły Ci idealne! I dzięki za wzmiankę, od razu się uśmiechnęłam przed monitorem od ucha do ucha!

 
16 stycznia 2015 18:27 , Blogger simply lifetime pisze...

Marceliiina... oddawaj mi tu natychmiast jedną! niczego podobnego dotąd nie jadłam, ale ten krem sprawia, że wgryzłabym się w nią i nie oddała już ani kęsa! :)

 
26 marca 2015 15:29 , Anonymous Pink Hungry pisze...

śliczne zdjęcia, ciężko się oderwać. i layout bloga bardzo fajny :)

 

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

Linki do tego posta:

Utwórz link

<< Strona główna