This page has found a new home

Blogger 301 Redirect Plugin Pink Envelope: Tost z jajem

niedziela, 4 sierpnia 2013

Tost z jajem

Tosty to jedno z moich ulubionych dań, nie tyle śniadaniowych, co całodobowych. Jeszcze nie tak dawno (no, w sumie prawie 10 lat temu) najchętniej wcinałam taką ciepłą kanapkę z żółtym serem, bez mięsa (przechodziłam wówczas fazę wegetarianizmu), z dodatkiem dużej ilości majonezu, keczupu, a czasem - kiedy nie było pod ręką niczego innego do polania - śmietany lub, z najdziwniejszym dodatkiem (a jest to do tej pory hitem moich opowieści), paprykarzem szczecińskim. Zaznaczę, że wtedy już przypominałam kulę. Pomimo świadomości z przybieranych kilogramów, dawałam sobie granicę, tak do 80 kg (jakby 75 kg nie powinno być już światłem czerwonym). Ale czasy młodzieńcze minęły, z tostera już tak chętnie nie korzystam, a dzisiejszy tost bardzo różni się od starej wersji z żółtym serem i paprykarzem ;)

Składniki
kromki chleba zwykłego lub tostowego
jajko
szynka
ser żółty
cukinia
papryka
szczypiorek
sól, pieprz do smaku

Sposób przygotowania
Usmażyć jajko na masełku, na jego tłuszczu podsmażyć plasterki cukinii. Następnie poukładać kromki chleba, dać plaster sera żółtego, szynkę, jajko i cukinię. Przykryć drugą kromką i smażyć pod przykryciem, na małym ogniu, do momentu zarumienienia się chleba i roztopienia sera, po czym obrócić tost na drugą stronę i smażyć ok 1 min. 

Etykiety:

Komentarze (6):

6 sierpnia 2013 03:01 , Anonymous Weronika - FAJNY BLOG o podróżach pisze...

Ja bym powiedziała, że mimo wszystko większym "hitem" jest kanapka ze śmietaną, niż kanapka z paprykarzem :D Nawet nie chce sobie wyobrażać, jak smakuje :D Chcę sobie natomiast już wyobrazić moje śniadanie i tosta z jajem :) Wszystko, co z jajem dobrze się kończy ;)))

 
6 sierpnia 2013 06:48 , Blogger Marija pisze...

Kocham cukinię, ale nigdy nie pomyślałam, żeby ją wsadzić do tosta, świetny pomysł!
Paprykarz ciekawy :) Moja kuzynka robiła z pasztetem i kukurydzą, też interesujący pomysł ;)

 
6 sierpnia 2013 07:21 , Blogger Spoongirl pisze...

O tak, dzień bez jaja dniem straconym ;) Weronika nawet nie chcę sobie przypominać jak to mogło mi smakować, cieszę się, że chociaż tłuszczem tych tostów nie polewałam :D

 
6 sierpnia 2013 07:22 , Blogger Spoongirl pisze...

Uf to dobrze, że inni również eksperymentowali :D ale do tej pory uwielbiam paprykarz, tylko już nie na toście, a na zwyczajnej kanapce :D

 
6 sierpnia 2013 21:48 , Blogger Kaś pisze...

z jajem jeszcze nie próbowałam, a tosty to moje uzależnienie. do zrobienia koniecznie!

 
7 sierpnia 2013 19:27 , Blogger Spoongirl pisze...

Oj, moje również :) a, że jeszcze uwielbiam jajo, to idealne połączenie wyszło ;)

 

Prześlij komentarz

Subskrybuj Komentarze do posta [Atom]

<< Strona główna