This page has found a new home

Blogger 301 Redirect Plugin Pink Envelope

niedziela, 3 sierpnia 2014

Hanging out in Chicago

Pierwsze zaskoczenie przychodzi, gdy pani kierująca nas do odprawy na chicagowskim lotnisku pozdrawia po polsku. To zresztą przewinie się później wielokrotnie. Imigranci z Polski i innych zakątków świata stanowią tutaj podstawową tkankę społeczną. To ich spotykasz w każdym sklepie, restauracji, kawiarni czy parku rozrywki. 
Czytaj więcej »

Etykiety: , ,

sobota, 12 lipca 2014

Show me your backpack

Jezioro Michigan
Nad jeziorem Michigan
Piękne miejsca Chicago

Etykiety: , ,

niedziela, 6 lipca 2014

Po 4 lipca

4 licpa w Stanach
4 lipca Amerykanie obchodzą Dzień Niepodległości. Atrakcje są od samego rana - festyny, koncerty, parady i oczywiście pokaz fajerwerków na zakończenie. Na większym terenie zieleni zbierają się pod wieczór grupki ludzi, obowiązkowo z kocem lub krzesełkiem. Wszyscy wpatrzeni w niebo, czekają na pierwsze fajerwerki. Sama siedziałam zniecierpliwiona - "kiedy to zaczynają?" - Pierwsze poszły, a ja już gotowa wymierzyłam w niebo mój obiektyw. Uwielbiam fajerwerki i w tym roku widziałam najlepszy pokaz :)
Pokaz sztucznych ogni
4 licpa Chicago
Pokaz sztucznych ogni

Etykiety: , ,

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Od strony jeziora - jesteśmy nad Michigan!


Z najgorszą mrożoną kawą i ciastkiem na przegryzienie, biegniemy nad jezioro :)

Nad jeziorem Michigan
Nad jeziorem Michigan
Podróż do Chicago
Podróż do Chicago
Nad jeziorem Michigan

Etykiety: , ,

czwartek, 29 maja 2014

Wyścig na wydmach!

Ostatni weekend spędziłam między wydmami a lasem, na jednym z najlepszych campingów, na jakim byłam. Rześkie powietrze budziło z samego rana, tak że nie chciało się jeszcze opuszczać namiotu. Wieczorem, zaś idealna pogoda na grzanie się przy ognisku z kiełbasą na kiju. Wystartowaliśmy na jezioro - samo w sobie nie robi wrażenia (no bo co tu mamy, zimna woda i łódki) - natomiast wydmy, przebiły wszystko. Po pierwszym wdrapaniu się na jedną z nich, widok jak się rozciągają jest niesamowity -  pustynia! Zatapiamy nogi w ciepłym piasku z widokiem na jezioro i lasy :)
Czytaj więcej »

Etykiety: ,

poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Wśród drapaczy chmur

Chicago wśród drapaczy chmur
Otaczające z każdej strony, lekko przytłaczające, niesamowite wieżowce! Z niecierpliwością czekałam by pospacerować się wśród nich z głową zadartą do góry. Chicago, jak na "Wietrzne miasto" przystało, przywitało mnie podmuchami i fantastyczną architekturą. Z obiektywem skierowanym w niebo, ćwicząc swój refleks przed spotkaniem face to face z latarniami, udało mi się uchwycić co niektóre. Z resztą, sami zobaczcie :) 
Czytaj więcej »

Etykiety: , , ,

niedziela, 13 kwietnia 2014

Czerwona farma


Za oceanem przechodzę drugą wiosnę. Dopiero teraz tu wychodzą pierwsze pąki, w oko kują jeszcze sterczące badyle drzew i żółta trawa. Znalazłam bardzo starą farmę w moich okolicach, która urzekła mnie czerwienią. Wyobrażam sobie, jak tu musi być pięknie w zieleni, w koło łąka, pyłków masa. Poświęciłabym nawet swój zakatarzony nos na kolejny wypad. Póki co czerwona farma w otoczeniu patyków:)

Etykiety:

czwartek, 6 marca 2014

Halo, halo Kraków!

Lubię Kraków za gorącą czekoladę, piękny rynek. Za te ciągle nienajedzone, obserwujące cię gołębie. A teraz, również za pyszną kaszę. Szybki i bardzo intensywny wypad :)
Kraków rynek

Etykiety: ,

niedziela, 27 października 2013

Small pieces of Barcelona

Patrząc wstecz widzę już tylko pojedyncze obrazy. Małe kawałeczki, które niczym w mozaikach Gaudiego, składają się w chaotyczną całość. Oto one ;) 
Czytaj więcej »

Etykiety: , ,

piątek, 18 października 2013

La Boqueria

La Boqueria najbardziej znany bazar w Barcelonie i miejsce, które koniecznie trzeba odwiedzić. Położony przy głównej ulicy La Rambla jest trudny do ominięcia. Codziennie kusi tłumy ludzi świeżymi owocami (również tymi z morza), warzywami, rybami oraz mięsem. Już przy wejściu barwy i zapachy otaczają z każdej strony.
Czytaj więcej »

Etykiety: , ,

czwartek, 17 października 2013

Pierwsze wrażenia z Barcelony

Razem z moim lubym postawiliśmy w tym roku na Barcelonę. Odkładaliśmy ją tyle, że dłużej już się nie dało. Zawitaliśmy do niej wieczorem więc musiałam przeczekać jeszcze jedną (niespokojną) noc, by móc zobaczyć ją w świetle dnia.
Czytaj więcej »

Etykiety: ,

wtorek, 12 lutego 2013

Moja Wenecja

Odnalazłam własne kamienice, kawiarnie, ciasne przejścia, bez mapy - najdłuższy spacer na jaki się wybrałam - Moja Wenecja!    
Czytaj więcej »

Etykiety: ,